Jesienny stroik w szkle krok po kroku

Stroik jesienny w szkle

Jesienny stroik w szkle idealnie pasje na końcówkę roku. Szyszkowe jeże, poruszający się puchacz i miniaturowe grzybki będą cieszyły dzieci i dorosłych aż do końca okresu świątecznego. Jeże i grzybki, podobnie jak puchacza, wykorzystacie też w innych pracach albo przy ozdabianiu opakowań prezentów. Szklana kula z otworem zawiśnie na choince, w oknie albo stanie na półce. Kule są dostępne w różnych rozmiarach – sami wybierzcie, jakie szyszkowe zwierzaki zaprosicie do swojego stroika!

Materiały i narzędzia

  • szklana kula z otworem (moja to jedna z najmniejszych, kosztowała 7,50 zł)
  • mech (Nie wolno zbierać go w lesie! Możecie zebrać trochę na działce, jak ja, albo szukać w sklepie z materiałami florystycznymi.)
  • mini-puchacz Bubo bubo: szyszka świerka kaukaskiego, pękaty żołędź na głowę, owoce klonu na skrzydła, sznurek jutowy, koraliki na oczy, wykałaczka), farby akrylowe
  • jeże: szyszki olchy, masa papierowa (Używam masy St.Majewski z kotami na opakowaniu, ok 6zł/500g.)
  • grzybki: szyszki tuji, suche ogonki liściowe/druciki/cienkie patyczki itp.
  • klej do drewna, klej na gorąco,
  • cienki drut florystyczny w kolorze srebrnym (Szpulkę drutu kupiłam za ok. 9zł)
  • farby akrylowe + wykałaczki i pędzel do nakładania
  • suche liście + ozdobny dziurkacz
  • kawałek drewna jako pieniek, owoc róży lub inne drobiazgi
  • pęseta i inne narzędzia do manipulowania w bombce

Wykonanie

Jeż do stroika

Wykonanie stroika zaczęłam od jeży. Uformowałam głowy z masy papierowej i przykleiłam do ciał z szyszek olchy. Wykałaczką delikatnie zaznaczyłam otwory nosa i zostawiłam do wyschnięcia. Malowałam następnego dnia, ale jeśli położycie jeże na kaloryferze, to będą suche po około 20 minutach. Głowy malowałam pędzlem i wykałaczką, na ciała również nałożyłam odrobinę szarej farby.

Puchacz zwyczajny

Puchacza z szyszki świerka już raz umieściłam w bombce, ale tym razem za głowę posłużył pękaty żołędź a za rozłożone skrzydła – owoce klonu. Wszystko skleiłam klejem do drewna i pomalowałam farbami akrylowymi.

Wskazówka:

Lotki owoców klonu są kruche. Kiedy moi synowie zaczęli bawić się puchaczem, trochę się połamały. Na brakujące fragmenty nakleiłam łatki z innych lotek. W złożonej bombce nie jest to widoczne.

Puchacz zwyczajny

Grzybki powstały, bo w stroiku brakowało mi jakiegoś elementu kompozycji. Trzony to kawałki suchych ogonków liściowych a kapelusze – nachodzące na siebie łuski szyszek tuji posklejane klejem do drewna. Pomalowałam je na biało (kolor lekko złamałam odrobiną czarnej farby) a od spodu nałożyłam wykałaczką trochę ciemniejszego szarego. Moje grzybki to czernidłaki kołpakowate.

Czernidłak kołpakowaty

Składanie stroika zaczęłam od wyłożenia kuli mchem. Mech był świeży i wilgotny, więc nie użyłam kleju, ale tak byłoby wygodniej. Później próbowałam różnych ustawień zwierzaków. Jeśli chcecie uniknąć ich przewracania i przesuwania, umieszczanie elementów na stałych miejscach zacznijcie zawieszenia puchacza.

Zawieszenie puchacza to najtrudniejsza część pracy. Zdecydowałam się zrobić zawieszkę w dwóch częściach – dzięki temu puchacz może się poruszać. Pierwszy kawałek drutu, z pętelką na końcu, zamoczyłam w kleju na gorąco i z pomocą pęsety przykleiłam na górze bombki. Drugi, również z pętelką, przykleiłam pomiędzy łuskami szyszki do ciała puchacza. Pętelki muszą pozostać niedomknięte, żeby można było je połączyć, ale nie nadmiernie otwarte, bo inaczej ptak będzie co chwila spadał. Puchacza chwyciłam pęsetą za drucik i zawiesiłam w bombce. Można wykonać zawieszkę z jednego kawałka drutu, ale myślę, że to trudniejsze.

Po zawieszeniu puchacza umieściłam w bombce pozostałe elementy kompozycji. Trzony grzybków posmarowałam klejem, bo często się przewracały, pozostałe elementy ułożyłam luzem. Jeśli stroik będzie często zmieniał położenie, najlepiej je również przykleić. Oprócz zwierzaków, dodałam jeszcze ciekawy kawałek drewna, mały, czerwony owoc (to chyba jakaś róża) i kilka liści. (Kilka słów o liściach.)

Jesienny stroik w szkle
Jesienny stroik w szkle
Jesienny stroik w szkle

To najbogatszy stroik – kula, jaki do tej pory zrobiłam i na pewno nie ostatni. W szkle z otworem pracuje się inaczej niż w bombce akrylowej. Razem z dziećmi z przyjemnością zerkamy na stół w salonie, gdzie stroik został tymczasowo ulokowany i coraz częściej myślimy o Świętach.

Bombki? Jest tu tego więcej!

Bombka akrylowa z puchaczem

Bombka z ptaszkami – proste wykonanie

Świerk kaukaski? To może ryby- welonki?

Share On Facebook
Share On Google Plus
Share On Pinterest

Może Ci się również spodoba